w ,

FajneFajne Dobre!Dobre! ŚwietnieŚwietnie Że co?Że co? WnerwWnerw

Rzuciłem pracę konsultanta, wykładowcy i przeprowadziłem się do Norwegii

programista w Norwegii

5 lipca 2020 – rozstaje się z Polską, rezygnuje z pracy konsultanta w ramach której świadczyłem usługi doradcze z zakresu projektowania systemów dla polskich firm IT, a także żegnam się ze swoimi studentami po 4 latach pracy jako wykładowca na Akademii Marynarki Wojennej. Rzuciłem to wszystko, aby przeprowadzić się do Norwegii, gdzie zatrudniłem się jako etatowy programista.

Dziś opowiem Ci czemu obrałem kierunek Norwegii oraz jak to się zaczęło. Zapraszam Cię do wywiadu, który przeprowadzam sam ze sobą 😄

Dlaczego Norwegia?

Już od dawana planowałem opuścić kraj, żeby zdobyć nowe doświadczenia, których w kraju nie zaznam:

  • pracować w stricte międzynarodowym zespole – nauczyć się rozmawiać, negocjować, przekonywać i rozwiązywać problemy osoby o odmiennej kulturze, poglądach;
  • poznać odmienne sposoby organizacji pracy, podejścia do planowania czasu, budowy oprogramowania, doboru technologii i zebranie z nich najlepszych praktyk;
  • oderwać się od utartej polskiej mentalności i doświadczać nowych sposobów na życie, podejścia do drugiego człowieka, sposobu myślenia;
  • dołączyć do lokalnej społeczności i brać w niej aktywny udział;
  • szlifować język – ale nie na zasadzie „trochę w pracy” lub „czytając dokumentacje”, lecz na każdym kroku, nawet rozmawiając z sąsiadką.

Wybór kraju był zawężony przez znajomość tylko języków PL/EN. Dlatego celowałem w kraj, gdzie angielski jest powszechny.

źródło: https://speakin.pl/kraje-w-ktorych-ludzie-mowia-po-angielsku/

Więc zostały mi takie kierunki jak wyspy, Norwegia, Szwecja lub Holandi. Biorąc pod uwagę statystki takie jak – jakość życia, współczynnik bezpieczeństwa, zadowolenie ludzi, przyjazność urzędów/służb, to Norwegia zostawia inne kraje daleko za sobą.

Jednak nie będę tutaj gloryfikował Norwegii na podstawie danych z internetu. Bowiem oferta, którą otrzymałem ze strony Norweskiej firmy zainteresowała mnie do wyboru tego kraju. Jednakże jakość życia w Norwegii była czynnikiem determinującym podpisanie umowy i porzucenie wszystkiego co mam w Polsce, a następnie zamieszkanie w Norwegii 🏡

Programista w Norwegii vs COVID-19

Prace w zespole miały już zaczątki w pierwszych miesiącach tego roku. Początkowo moja przeprowadzka do Norwegii była zaplanowana na marzec. Czyli najbardziej pamiętny miesiąc w którym to w Polsce rozległ się alarm i zamknięcie granic 😳.

Plany stanęły w gruzach, jednak firmie bardzo zależało na pozyskaniu mnie do zespołu, więc do czasu otworzenia granic (mimo braku informacji kiedy i czy w ogóle to nastąpi) pracowałem zdalnie ze słownymi ustaleniami, że przeprowadzę się jak tylko będzie to możliwe.

Kiedy tylko loty wróciły do porządku dziennego, to spakowałem się we walizkę i myk do Norwegii ✈

Swój pierwszy dzień udokumentowałem na swoim kanale YouTube w odcinku „PIERWSZY DZIEŃ W NORWEGII – CHCE UCIEKAĆ JUŻ PIERWSZEGO DNIA”. Przy okazji, to chyba pierwszy odcinek zupełnie niezwiązany z programowaniem na moim kanale 🤔

programista w Norwegii

Tylko na marginesie powiem, że to kolejny tydzień a swojego biura nie widziałem – wszyscy, ze względu na pandemię pracujemy zdalnie. Jednak musiałem tu przybyć by ogarnąć sprawy urzędowo-księgowo-formalno-uchodźcowe 😛.

Przemek czy nie szkoda Ci stabilnej pracy, społeczności którą zbudowałeś i możliwości przebierania w polskich zleceniach?

Od siebie dorzuciłbym jeszcze rozstanie się ze znajomymi, rodzinom, lokalnymi społecznościami i możliwością swobodnej praktyki religijnej. Pewnie tych rzeczy mógłbym jeszcze wymieniać, a po pierwszych tygodniach mogę powiedzieć, że bardzo tęskno mi do polskiego jedzenia… 😩 Jednak! Wyleciałem po to, aby być silniejszy, nieco bardziej doświadczony i chodź odrobinę mądrzejszy (w końcu kiedyś trzeba😜).

Więc jeśli:

  • W Polsce cieszę się zaufaniem otrzymywanych zleceń IT – teraz będę tylko bardziej doświadczony,
  • W Polsce mam dużą społeczność i odbiorców moich materiałów – kto był ze mną i chce się ode mnie uczyć, ten dalej będzie,
  • Wykładowca na uczelni – tu też są Uniwerki, poza tym dobry wykładowca znajdzie Studentów wszędzie (a jak nie znajdę, to też jest dla mnie jakaś informacja 😅 ),
  • Rodzina – zawsze pozostanie,
  • Znajomi – przyjaciele zawsze będą przyjaciółmi,
  • Lokalne społeczności – tu też są takie,
  • Odmienna religia, brak kościołów rzymskokatolickich – Bóg mnie kocha, gdziekolwiek bym nie był 😇, a ja staram się wypełniać jego wolę, jednocześnie pomnażając Talenty jakie od niego otrzymałem:

„Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19)

Podsumowanie

Tematów o których mógłbym opowiedzieć i jestem o nie również często pytany, czyli:

  • jak wygląda rynek IT,
  • czy się opłaca 🤑🤑🤑 ,
  • czym dokładnie się zajmujesz,
  • jak wygląda Twój programistyczny dzień,
  • jakie są różnice w organizacji.

jest sporo, na wszystkie pytania bardzo chętnie odpowiem, muszę mieć tylko czas na ich opracowanie. Dlatego proszę Cię o udzielenie odpowiedzi w ankiecie. Jeśli masz jakieś pytania na które mogę odpowiedzieć, to pozostaw je w komentarzu!

Interesują Cię treści dotyczące życia programisty w Norwegii?

Snakkes!
(BTW, to pierwsze norweskie słowo jakiego się nauczyłem 🤓)

Napisane przez Przemysław Bykowski

Aktywny programista i energiczny trener. Specjalizuje się w Spring Boot i uczę go w ramach AkademiaSpring.pl. Po godzinach udzielam się na YouTubach. Więcej o mnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie…

kotlin

Kotlin dla początkujących – czym jest i jak zacząć?

docker

Docker – lista komand. Twoja podręczna ściąga